Każdy z nas wie, że ten związek frazeologiczny, oznacza coś rzadkiego, unikatowego i tym samym cennego. Najczęściej definiuje się tak jakąś pozycję książkową trudną do zdobycia, choć obecnie przyjęło się określać tym mianem okazy nie tylko z dziedziny bibliotekarstwa.
Dlaczego kruk został tak wyróżniony, tego dokładnie nie wiadomo. Prawdopodobnie wzięło się to z mądrości i długowieczności, jaką przypisuje się tym ptakom, a że z natury mają czarne upierzenie, więc spotkać kruka koloru białego, to niezwykła rzadkość i gratka nie tylko dla ornitologa.
Zastanawiające, że Noe, mając do wyboru tyle gatunków ptaków zgromadzonych w arce, w momencie, gdy zakończył się potop, chcąc dowiedzieć się, czy wody już opadły, postawił właśnie na kruka. To mądre ptaszysko wzięło na siebie trudne zadanie zbadania atmosfery i warunków życia w nowej rzeczywistości. W 1 Księdze Mojżeszowej 8:7 czytamy: „I wypuścił kruka, który wylatywał i wracał, aż wyschły wody na ziemi”. Nie wiemy, jakiego był koloru, ale moglibyśmy powiedzieć, że był użyteczny.
Podobnie było w przypadku Eliasza, zmęczonego walką z odstępstwem Izraela od Boga, ciągłym napominaniem i udowadnianiem, że to Jahwe jest ich Bogiem i tylko Jemu powinni służyć. Zapowiadając czas wielkiej suszy, usunął się w cień, by nie być narażonym na ataki króla Achaba i jego żony Izebel, którzy to właśnie w nim upatrywali sprawcę wszystkich nieszczęść w Izraelu. Kiedy wycieńczony dotarł nad potok Kerit, miał okazję zaprzyjaźnić się z krukami, gdyż nie kto inny, jak właśnie te inteligentne ptaki zaopatrywały go w żywność. Bóg mu powiedział: „Z potoku tego będziesz pił, a krukom nakazałem, aby cię tam żywiły”. 1 Królewska 17:4. I tak się stało, dalej jest nawet opisane: „Kruki zaś przynosiły mu chleb i mięso rano oraz chleb i mięso wieczorem, a z potoku pił wodę”.
Do czego zmierzam? Nie jest dziś moim celem zainicjowanie przeglądu naszej domowej biblioteki, którego wynikiem byłoby odkrycie, że posiadamy w swych zbiorach jakieś niezwykle wartościowe pozycje książkowe. Nie mam również zamiaru omawiać zagadnień związanych z życiem ptaków. Nie. Chciałbym tylko, żebyś wraz ze mną zastanowił się przez chwilę nad tym czy czasem nie jesteś podobny do kruka. A jeśli tak, to jakiego koloru?
Jest wiele kruków zwykłych, które od czasu do czasu dokonują rzeczy niezwykłych, na co dzień jednak nie zajmują się ani siewem, ani orką, ani żniwami. Moglibyśmy powiedzieć, że niewiele z nich pożytku (Ew. Łukasza 12:24). To tak jak z książkami, od których uginają się półki naszych bibliotek - w wolnej chwili sięgamy po nie, zagłębiając się w treść takiej czy innej lektury, po czym odkładamy ją z powrotem i zapominamy o czym była. Ludzi także można przyrównać do kruków - zajętych swoimi sprawami, „latających” codziennie od rana do wieczora, aż do utraty sił.
Może ktoś powie: Tak, czasami czuję się, jakbym był ptakiem i to takim, który „wylatał” już swoje godziny. Co do koloru natomiast, to nie wiem, ale na pewno nie jestem „niebieskim ptakiem”. Bardzo się staram, żeby wszystko było dobrze, lecz mimo to, mam wrażenie, że najczęściej z mego życia przebija czerń i szarość.
Biały kruk już sam w sobie jest nadzwyczajny, choć tak naprawdę nie robi raczej nic niezwykłego. Jednak, wbrew pozorom, kolor ma znaczenie. Biel, to dziś kolor niepopularny, jakby wyprany z wszystkich barw i odcieni, których całą gamę oferuje nam świat. Kolor niepraktyczny, szybko się brudzi, widać na nim każdą plamkę. Ale to właśnie on jest symbolem czystości i niewinności. Dlatego jest taki unikalny i niezwykły.
W oczach Boga jesteśmy cennymi. To On cały czas pracuje nad tym, aby zmienić moje i twoje „upierzenie”. Wizja apostoła Jana, opisana w Księdze Objawienia Jana 7:13-17, zawiera treści, które wydają się pasować do tego tematu: „I odezwał się jeden ze starców, i rzekł do mnie: Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli? I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. A on rzekł do mnie: To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka. Dlatego są przed tronem Bożym i służą mu we dnie i w nocy w świątyni jego, a Ten, który siedzi na tronie, osłoni ich obecnością swoją. Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich słońce ani żaden upał, ponieważ Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich pasł i prowadził do źródeł żywych wód; i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu.”
Apostoł Jakub zaś zachęca nas do tego, byśmy starali się dążyć do jasności i czystości, mówiąc: „Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy”. List św. Jakuba 4:8. A prorok Izajasz, inspirowany Duchem Świętym napisał: „Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.” Ks. Izajasza 1:18.
Bóg nie chce podcinać ci skrzydeł. Nie ma też zamiaru obniżać twoich lotów. Wręcz przeciwnie, pragnie, byś dzięki Jego mocy wzbijał się wciąż wyżej i wyżej. Ale chce także, a może przede wszystkim, byś samą swoją postawą uosabiał kogoś wyjątkowego, by słowo „chrześcijanin” znaczyło w twoim i moim przypadku – doskonały naśladowca Chrystusa, człowiek czysty i święty.
Okazuje się zatem, że w dzisiejszym świecie, żeby być wyjątkowym, wystarczy być białym i czystym. Apostoł Jakub ujmuje to tak: „Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat”. List św. Jakuba 1:27.
Oby prawdziwe dzieci Boże nie stanowiły takiej rzadkości, jaką są dziś owe przysłowiowe „białe kruki”. Oby dzisiejszy świat zdominowany został przez ludzi chcących prowadzić życie w harmonii z Bogiem, swoim Stwórcą. Obyśmy, ty i ja, mieli świadomość wartości, jaką posiadamy, będąc tu na ziemi odbiciem Bożej chwały, ale też nie puszyli się z tego powodu, jak paw. Pytasz: Dlaczego to takie ważne? I czy to się opłaca? Jeżeli wciąż nie jesteś pewien tego, jaką wartość stanowisz dla Boga, to, aby się o tym przekonać zrób prostą rzecz: Spróbuj wycenić bezcenny okaz.
Bogusław Haręża